Czasami dobrze wiedzieć co się kupuje

Spore osiedle wybudowane po roku 2000, kilka budynków, kilka działek gruntowych, udziały, służebności, itp. standard. Nic co budziłoby niepokój.

A wśród tego budynek na działce która nie ma dostępu do drogi publicznej. Żadnych udziałów, służebności, czegokolwiek. Żadnych wpisów w księgach wieczystych, w aktach notarialnych. Zaniedbanie, niechlujstwo, niewiedza? Wszystko po trochu. 

Żadnej świadomości sytuacji właścicieli i kupców.

Dalej już standardowo, jakoś to będzie.Umowa przedwstępna, odmowa udzielenia kredytu, problem z zadatkiem. Duży problem dla kupujących i sprzedających. Wzajemne pretensje. Zdziwienie w administracji i u zarządu wspólnoty. 

Są w Warszawie takie miejsca. To już druga taka sytuacja w ostatnim miesiącu. Dobry i doświadczony doradca nieruchomości zwany czasami pośrednikiem, wie co i gdzie sprawdzić.

Kupić? Nie kupić? Mogę sprzedać? Jak naprawić problem?

Najlepiej unikać kłopotów, zanim powstaną.

 

Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celach statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb klientów. Zmiany ustawień dotyczących plików cookie można dokonać w dowolnej chwili modyfikując ustawienia przeglądarki. Korzystanie z tej strony bez zmian ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

rozumiem