Czy kupić mieszkanie z zameldowaną osobą? Czy to problem?

Klienci mojego biura nieruchomości w Warszawie zawsze takie zaświadczenie otrzymują, jeżeli są kupującymi. Dla klientów sprzedających najczęściej to ja je „załatwiam”. Od tego też jestem.

Wbrew krążącym różnym sprzecznym opiniom każdy, kto mieszka w Polsce, zobowiązany jest zameldować się w miejscu stałego lub czasowego pobyt. Ten obowiązek dotyczy obywateli polskich oraz cudzoziemców (Dz.U. z 2017 r. poz. 657 z późn. Zm).

Podobnie zmieniając miejsce pobytu, należy się wymeldować.

Tyle mówi prawo, ale rzeczywistość bywa różna. Widać to na przykładach sprzedawanych w mojej agencji nieruchomości lokali. Jednym z dokumentów, które powinien przedłożyć sprzedający mieszkanie lub dom jest zaświadczenie o braku osób zameldowanych w lokalu. Nie jest on na 100% konieczny i można bez niego podpisać akt notarialny przenoszący własność, ale warto, aby był. Czasami kupujący godzą się na oświadczenie o braku osób zameldowanych, ale mimo ich przeświadczenia, dobrej wierze, i uprzejmym zapewnieniom sprzedającego, że nikt w lokalu nie jest zameldowany ,może okazać się inaczej.

Meldunek nie ma nic wspólnego w prawem własności lokalu. Ma charakter jedynie rejestrowy i ewidencyjny. Nie wpływa na prawo osoby zameldowanej do lokalu mieszkalnego. I odwrotnie, jeżeli mamy jakiś tytuł prawny do lokalu (np. prawo własności, najmu, użyczenia itp.) wymeldowanie na skutek opuszczenia lokalu nie wpływa na utratę prawa tej osoby do lokalu, nie zostaje ona ich pozbawiona.

Kupując jednak lokal warto zadbać o udokumentowaną wiedzę, że ktokolwiek nie jest w nim zameldowany. To czysto praktyczna rzecz. Jeżeli okaże się, że jednak sprzedający zapomniał, że kogoś kiedyś zameldował np. kogoś z rodziny czy też najemcę, jeżeli lokal był wynajmowany to poza psychicznym dyskomfortem możemy mieć i realne niedogodności. Było to dawno, uciekło z pamięci i pewny tego sprzedający, mając najlepsze intencje dzisiaj złoży oświadczenie, że w lokalu nikt nie jest zameldowany.

Jeżeli okaże się inaczej to na nabywcy będzie spoczywało wymeldowanie tego kogoś z lokalu. To nabywca stał się właścicielem i on może tego dokonać. Pół biedy, jeżeli jest kontakt z osobą zameldowaną i po rozmowie można poprosić o dokonane tej formalności osobiści (dzisiaj można również to wygodnie zrobić przez Internet) lub poprosić o pełnomocnictwo (zwykle pisemne) i zrobić to za nią.

Jeżeli nie ma kontaktu to można to zrobić z urzędu na wniosek złożony w odpowiednim urzędzie gminy. To będzie jednak trwało, czasami długo. Urząd przeprowadzi postępowanie wyjaśniające poprzez np. przesłuchanie świadków wezwanych przez urząd, ustalenia policji, rozprawy administracyjne, wizje lokalne. Średni zajmuje to ok. pół roku.

Pamiętaj, że osoba, która się nie wymeldowała może być na bakier z prawem. Widniejący w twoim mieszkaniu jej meldunek będzie podstawą do pism i wizyt różnych instytucji: policji, komorników, organów skarbowych, dłużników itp. To uciążliwe i kłopotliwe. Lepiej unikać takich stresów.

Porady, że zaświadczenie o braku osób zameldowanych nie jest potrzebne, że to kłopot, że nie ufa się sprzedawcy nie powinny być brane pod uwagę. Zaświadczenie jest proste do uzyskania. Otrzymuje się je w stosownym urzędzie od ręki po opłaceniu 17 zł. Jeżeli sprzedawca nie ma czasu to poproś o upoważnienie. Zapłacisz dodatkowe 17 zł i odbierzesz je sam lub zrobi to a ciebie twoje biuro, agencja lub doradca nieruchomości.

AL-home Adam Lebiedziński
Biuro nieruchomości Warszawa

Białołęka Agencja Nieruchomości

 

Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celach statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb klientów. Zmiany ustawień dotyczących plików cookie można dokonać w dowolnej chwili modyfikując ustawienia przeglądarki. Korzystanie z tej strony bez zmian ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

rozumiem