Czy to profesjonalny agent nieruchomości?

„Profesjonalny" agent nieruchomości nie bierze odpowiedzialności.

„Biuro Nieruchomości nie ponosi odpowiedzialności za informacje, jakie podaje o prezentowanej przez siebie nieruchomości”.

Część agentów nieruchomości pisze, że nie może ponieść odpowiedzialności za informacje, które przekazuje, bo uzyskali je od innych osób. Poważnie? To pisze profesjonalista? Ktoś odpowiedzialny za prowadzenie biura pośrednictwa nieruchomości, oferującego towary warte setki tysięcy, a często miliony złotych pozwala na to? O co chodzi? To od kogo te informacje? Od sąsiadki? Od Kazika z podwórka?

Dosłowni taką lub podobnie brzmiące informację można przeczytać w treści wielu ogłoszeniach o sprzedaży, lub wynajmie nieruchomości w Warszawie, lub okolicach, zamieszczanych przez biura pośrednictwa i agentów nieruchomości. Gdybym miał być klientem takiego biura to po przeczytaniu takiej wzmianki, zastanowiłbym się, czy chcę z nimi pracować.

Ogłoszenie powinno być rzetelne, a biuro pośrednictwa powinno ponosić odpowiedzialność wobec swoich klientów za to, co tam napisze. Nie mam na myśli odpowiedzialności prawnej, choć i to potrafię sobie wyobrazić. Zakładam jednak naiwnie po tym, co czytam, że agent czy całe biuro nieruchomości jest zainteresowane wysoką oceną swojej pracy. Zanim cokolwiek więc ogłosi, powinno uzyskać odpowiednie informacje od właściciela nieruchomości i z dokumentów jej dotyczących. Porównać to z tym, co agent widział na wizji lokalnej. Zweryfikować i dopiero napisać to, co jest prawdziwe, potwierdzone i istotne na etapie konstruowania ogłoszenia.

Po to kliencie kontaktujesz się z profesjonalistą, aby dostać rzetelne i wiarygodne informacje. Jeśli czegoś Agent nie jest pewien, to nie powinien o tym pisać. Może od razu zająć się czymś zupełnie innym, skoro nie umie zdobyć wiarygodnych informacji, lub mu się tego nie chce. Zamieścić i wziąć odpowiedzialność za to, co się przedstawia klientowi, od którego chce się wynagrodzenia z pracę doradcy nieruchomości, okazuje się być nadal trudne dla wielu.

Powyższe refleksje naszły mnie, kiedy szukałem dla klienta domu na warszawskiej Białołęce. Miał szczególne wymagania co do jednego parametru technicznego. Informacja, której potrzebowałem, była prosta do uzyskania i weryfikacji. Niestety trzy czwarte ofert jej nie posiadało, a po telefonach do agentów okazywało się, że praktycznie żaden z nich nie znał odpowiedzi na moje pytanie. Kiedy kontaktowałem się już bezpośrednio z właścicielami domów, każdy z nich znał odpowiedź na moje pytanie.

Agencja nieruchomości Warszawa Białołęka
AL-home Adam Lebiedziński
Biuro nieruchomości Warszawa

Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celach statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb klientów. Zmiany ustawień dotyczących plików cookie można dokonać w dowolnej chwili modyfikując ustawienia przeglądarki. Korzystanie z tej strony bez zmian ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

rozumiem